A się pochwalę, a co mi tam (…

A się pochwalę, a co mi tam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po licznych epizodach z ze sportami takimi jak siłownia, boks czy bieganie wróciła mi miłość do rowerów, od dzieciaka duzo jezdzilem ale tak na chilloucie, teraz bardziej uderzam w dystanse, w zeszlym roku dystans 60 km pyknął a jak na czlowieka co wazy prawie tyle co 2 chłopów to juz wtedy bylem z siebie mega dumny, zwlaszcza ze nie byla to szosówka tylko zwykłe mtb.
W tym roku stwierdzilem, ze pierwszy raz w zyciu sprobuje suplementacji, zaczalem sobie od taniego jablczanu kreatyny od kfd, bralem ledwo kilka dni, a w sobotę pyknęło 90 km (。◕‿‿◕。)
Jestem z siebie mega dumny, więc #chwalesie ale zarazem jakos nie moge uwierzyc ze zwykly proszek dal mi aż tyle mocy i odnosze wrazenie ze mega mocne placebo mi siadło xD

Jak tak dalej pójdzie progress i bede sie twardo trzymal takich dystansów to zrobię w te wakacje podejście do 200 km
(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

Aktualna waga : 123kg

#sport #kreatyna #suplementy #rower #grubasy #wielkichlop #szuszwolpedaluje